03.06.2016

Ona oczarowała mnie...

      Kochani, wracam do Was po dłuższej przerwie.
Wychowanie czterech maluszków zajęło mi wiele czasu, ale nie o tym dziś będę pisała.
Pewnie zastanawiacie się,  co mnie tak oczarowało.  Otóż moi drodzy,  mowa dziś będzie
o porcelanie Green Gate. Jest ona moją ulubioną marką.
Cieszy się, coraz większą popularnością w naszym kraju. Zachwyca wzornictwem i elegancją.
Czasem mam nawet wrażenie, że kawa w filiżance Green Gate smakuje zdecydowanie lepiej.
Uwielbiam jej motywy kwiatowe i pastelową tonację.
Największe wrażenie zrobiły na mnie trzy kolekcje: Sophie Vintage, Abelone White
 oraz Malou White. 
Proszę Was napiszcie, że nie tylko ja jestem uzależniona od zakupu tej cudownej porcelany.
Z chęcią zobaczę Wasze ulubione kolekcje.
A teraz Kochani dużo fotek.






























 Wszystkim Wam, życzę spokojnej nocki.
    Kaśka.



              

13.03.2016

Wspomnienia z dziecięcych lat. . .


   Witajcie.
   Kochani, chciałabym Wam podziękować, za miłe słowa pozostawione pod moimi wpisami.
 Czytanie Waszych komentarzy, przynosi mi wiele radości.
Małymi kroczkami zbliżają się Święta Wielkanocne. Jak stoicie z przygotowaniami?
Ja, póki co staram się zorganizować sobie czas i powolutku ogarniam nieład panujący w domu.
Pisanki, zajączki i wianki już gotowe? Nadal tkwię w zakupowym szaleństwie i zbieram materiały.
Najpierw oczywiście musiałam oszacować, co będzie potrzebne do tworzenia cudeniek, aż tu nagle natknęłam się na te wszystkie koronki, którym postanowiłam poświęcić ten post.
Te wszystkie serwety i obrusy, dla mnie są magiczne. . . przywołują wspomnienia,
bardzo miłe chwile, których nigdy nie zapomnę.
Wspominam wakacje u Babci. Na każdym kredensie i stoliku, leżały piękne serwetki, zawsze bielusieńkie.
Wyglądały, jakby dopiero co wyszły spod szydełka.
Pamiętacie, te niedzielne poranki , kiedy w całym domu unosił się zapach ciasta i gotującego się rosołu,a na stole leżał piękny, wykrochmalony obrus?
Ale czym byłyby wakacje u Babci bez biegania, szaleństw z koleżankami, chodzenia po drzewach i zabawie w podchody?
I to uczucie kiedy wracało się z podartymi spodniami, a babcia bez słowa zaraz je cerowała.
Piękne czasy, a jeszcze piękniejsze jest to, że są takie drobiazgi, które potrafią nam je przypominać.
Rozmarzyłam się nieco, ale już wracam do rzeczywistości i kończę tego posta licząc, że może udało mi się przywołać Wasze, równie wspaniałe wspomnienia.














Kochani,  na prośbę dziewczyn foteczki naszych maleńkich yoreczków.





Dobrej nocki.
Buziaki dla Was.

12.03.2016

Wyniki candy.

                                            Witajcie Kochani.

Wiem, wiem wyniki miały być wczoraj. Najmocniej Was przepraszam
 i mam nadzieję, że wybaczycie.
Wczoraj na świat przyszły cztery yoreczki naszej Tosi.
Nie miałam głowy, żeby myśleć o nowym wpisie.
Tak więc candy w Nostalgicznym wygrywa Iwonka Semrau z siedlisko-blokowisko.
Iwonko, gratuluję wygranej i proszę o kontakt.   




   Moi drodzy, jutro serdecznie zapraszam Was  na nowy wpis.
   Dobrej nocki.
   Buziaki, pa.
 

29.02.2016

Wygrane candy. . .

Dobry wieczór.

Kochani,  dziś bardzo króciutko.
Pierwszy raz w życiu,  coś wygrałam i to podwójnie.
Wiele  radości sprawiło mi uczestniczenie w Waszych candy.
Już się chwalę. Zrobiłam kilka zdjęć.  Mam nadzieję, że i Wam wszystko się spodoba.


Piękny pastelowy lampion wygrany u Lifestyle Inspiracje.





Druga wygrana u Retro Blue.












Jeszcze raz, bardzo dziękuję:)
Przypominam o candy i zapraszam wszystkich do zabawy.
Dobrej nocki Wam życzę.
Kaśka




13.02.2016

Historia pewnej tacy.

Witajcie Kochani.

Od ostatniego wpisu minęło sporo czasu.
Prawdę mówiąc, to nie wiem od czego zacząć.
W głowie tysiące pomysłów. Ciągle wymyślam coś nowego, przestawiam i poprawiam.
Wyciągam ze strychu przedmioty, które są do renowacji lub odświeżenia.
 Znacie to uczucie, kiedy coś zauważycie i  już wiecie, że musicie to mieć?
Tak właśnie było z tacą. Urzekł mnie jej niebanalny wygląd i oczywiście milion wizji,
jak dopasować ją do moich wnętrz.
 Jednak moje niezdecydowanie znów wzięło górę i taca musiała poczekać
na swoją kolej.




Aura na zewnątrz dopisuje, więc weny przybyło.
Wraz z powiewem wiosny jest i ona . . . moje kolejne, małe dzieło.







A teraz jeszcze troszkę pasteli.
 

 Ostatni zakup,  karczochy.



Kochani niebawem mała zmiana.
Zagości u nas nowy kolor, również pastelowy.
Zgadniecie jaki?
Już jutro Walentynki, więc życzę Wam dużo, dużo Miłości.




Przesyłam buziaki.
Kaśka.


27.01.2016

Małe zmiany:)

Dzień dobry.
Jesteście tam?
Zgodzicie się ze mną, że gorąca czekolada, czy też herbatka z cytryną i miodem najlepiej smakuje w zimowe wieczory. Odliczam już  dni do wiosny. Nie, żebym nie lubiła zimy. Dużo białego puchu, słonko i mrozik szczypiący w policzki. Taką zimę to ja lubię.  Niestety przyszła odwilż, zrobiło się bardzo brzydko i ponuro.
Wiecie naszło mnie na zmiany.
Odwiedziłam giełdę staroci, ale szału nie ma. Pogoda nie dopisała, więc większość sprzedających pozostała w domach. Udało nam się  kupić kilka drobiazgów.
Oto i one.

Miętowy wazonik.
Uwielbiam ten kolorek.
 

Miętowa parka krasnali.



Wracając do tematu Wiosny.
Uwielbiam zapach hiacyntów. W dodatku to piękne kwiaty.
Ich kolorystyka świetnie komponuje się z moimi pastelami. Wybrałam białe i różowe.
Już doczekać się nie mogę, kiedy zakwitną.
Ciekawa jestem czy do Was również przybyła Wiosna.
Kochani jeszcze kilka fotek dla Was.






Trzymajcie się cieplutko.

Dobrej nocki.
Kaśka.

25.01.2016

Zapraszam na Candy.

Witajcie Kochani.
Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim życzliwym i niezwykłym osobom, które poznałam prowadząc bloga.
Dziękuję za miłe i wspierające komentarze.
To dzięki Wam mam siłę działać dalej.
Dziękuję, dziękuję:)
Kochani niebawem minie rok, kiedy to rozpoczęłam przygodę z blogowaniem.
Postanowiłam umilić Wam oczekiwanie na wiosnę i ogłosić zapowiedziane Candy.

Zasady wzięcia udziału są wszystkim dobrze znane, ale dla przypomnienia.

-Każdy, kto chce wziąć udział w zabawie proszę, aby zostawił komentarz pod postem do 7 marca do godz. 24:00.
-Losowanie 8 marca.
-Dodaj mój blog do obserwowanych, będzie mi bardzo miło.
-Osoby, które nie posiadają bloga, proszę aby zostawiły adres e-mail w komentarzu.
-Zamieśćcie podlinkowany baner na swoim blogu.
-Polub mojego bloga na Facebooku.

Zapraszam wszystkich chętnych do miłej zabawy.
Dobrej nocki.
Kaśka.

08.01.2016

Podsumowanie 2015 . . .

Witajcie Moi Kochani.
Chciałabym życzyć Wam, samych cudownych chwil w Nowym Roku.
Ubiegły rok był dla mnie rokiem wielu niespodzianek. Jedną z nich na pewno była decyzja o prowadzeniu bloga.
Nie ważne, że zajmuje sporo czasu i poniekąd trzeba się natrudzić, żeby zadowolić odwiedzających. 




Miniony rok był dla nas łaskawy, ofiarował nam piękne, słoneczne lato.
Dzięki temu zwiedziliśmy kawałek naszej pięknej Polski.
Był Bałtyk, Mazury i Sandomierz.


I na sam koniec roku, po ciężkich trudach, za drugim podejściem
i w dodatku w dniu moich imienin zdałam egzamin na prawo jazdy.
Tak więc marzenia czasami spełniają się.
Za tydzień zapraszam Was na candy, będzie się działo.
Przesyłam Wam buziaczki.
Kasia.